
W murach i ogrodach Pałacu w Wilanowie ukrywa się yōkai Mono-no-Mane, „Ten, który naśladuje rzeczy”.
Jego mocą jest przemiana, może stać się każdym przedmiotem, fragmentem architektury lub natury, który zobaczy, kolumną, wazą, balustradą, odbiciem w wodzie.
Na jego piersi świeci Słońce z fasady Pałacu. Symbol Króla Jana III Sobieskiego jako tego, który przynosi światło, porządek i harmonię.
Jego ogon przechodzi w klucz, który otwiera nie tylko pałacowe komnaty, ale granice między światem ludzi a światem duchów i bramę do historii Wilanowa.
Mono-no-Mane jest przyjazny, ale psotny. Nie straszy, uczy patrzeć.
Dwa wazony stoją obok siebie. Odwracasz się, jest tylko jeden.
A kiedy ktoś zbyt blisko podchodzi do kolekcji i wyciąga rękę, by dotknąć, Mono-no-Mane delikatnie brzęka swoim kluczem-ogonem.
Jak głosi legenda, pewnego dnia Mono-no-Mane przemienił się w podnóżek króla Jana III Sobieskiego.
Wieczorem, po uczcie, gdy monarcha odpoczywał, podnóżek zaczął delikatnie podrygiwać jakby w takt muzyki. Król, rozbawiony, lecz i nieco zdziwiony, miał wtedy żartobliwie przyznać, że być może dobrze będzie odtąd nieco ograniczyć ilość trunków podawanych przy stole.
Od tamtej pory w Wilanowie mawiano, że nawet meble mają tu duszę.
Ten yōkai uosabia ideę „duszy przedmiotów”, tsukumogami, duchów, które rodzą się w rzeczach kochanych, używanych i pamiętanych.
A w Wilanowie przecież takich rzeczy są tysiące. Dlatego i on ma tysiące twarzy.
Łączy barokowy przepych z umiłowaniem detalu, ucząc, że każda rzecz, jeśli patrzeć z czułością, może ożyć.
Jestem w rzeczy samej i w pamięci ludzi.
Gdy patrzysz z uwagą, historia się zbudzi.
Mono-no-Mane 物の真似

Mono-no-Mane, „Ten, który naśladuje rzeczy”, to autorska postać yōkai stworzona dla Pałacu w Wilanowie jako spotkanie tradycyjnego malarstwa japońskiego z historią, architekturą i pamięcią miejsca.
Postać, jej imię 物の真似 oraz legenda są autorskie. Projekt zdobył pierwsze miejsce w konkursie „Co kraj, to yōkai” ogłoszonym przez Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.

Mono-no-Mane przybiera postać rzeczy.
Tutaj materia przybiera postać Mono-no-Mane.







Projekt nagrodzony pierwszym miejscem w konkursie „Co kraj, to yōkai” Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, 2025.
Film o mojej drodze artystycznej, San Mi Arte i powstaniu Mono-no-Mane dla Pałacu w Wilanowie był prezentowany w Japonii, w The National Art Center w Tokio. Pokaz odbył się przed ceremonią wręczenia nagród Art Beyond Boundaries 2026, międzynarodowego konkursu i wystawy tradycyjnego malarstwa japońskiego sumi-e organizowanych przez International Association of SUMI.
Zobacz film →
SZTUKA ŁĄCZY ŚWIATY
Wilanów jest jednym z tych miejsc, które towarzyszą mi od dzieciństwa.
Jako dziecko odwiedzałam w Warszawie rodzinę, a Wilanów był stałym punktem naszych wycieczek. Zostało mi z tamtych lat wspomnienie pałacu, pięknych wnętrz, spacerów i wspólnie spędzanego czasu. Wilanów kojarzył mi się z czymś radosnym i odświętnym, a jednocześnie bliskim. Ten sentyment pozostał ze mną do dziś.
W dorosłym życiu wróciłam tu jako studentka. Przygotowywałam pracę związaną z badaniami nieniszczącymi i przyglądałam się pracy konserwatorów, ich skupieniu i trosce o rzeczy, które przetrwały pokolenia. Marzyłam wtedy, żeby kiedyś pracować wśród tych wnętrz.
Ponad dwadzieścia lat później wróciłam do Pałacu.
Tym razem jako artystka.
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie zaprosiło mnie do tegorocznego programu Daleki Wschód w Wilanowie, którego tematem jest „Miłość, małżeństwo i moda. Po polsku i po japońsku”. W Pokojach Chińskich oraz w I Pokoju Myśliwskim prezentuję pięć obrazów powstałych w dialogu z japońską tradycją i historyczną kolekcją wilanowską.
Zobacz wystawy →
Mono-no-Mane powstał w odpowiedzi na jedno konkretne miejsce, jego historię i wnętrza. Podobne projekty tworzę na zaproszenie instytucji i partnerów prywatnych.
Porozmawiajmy o projekcie →
